Gdybym nie była lekarką, byłabym…

Bycie lekarką to bardzo ważna część mojej tożsamości. Mimo tego, że na studiach czułam się jak przybysz z innej planety, a teraz od prawie roku nie byłam w pracy – to i tak dla mnie medycyna to coś więcej niż zawód. Pozostaję z nią cały czas – odpowiadam stale na medyczne pytania, wypisuję recepty, leczę swoje dzieci, śledzę nowości i stale poszerzam swoją wiedzę.

Continue reading

wieczny nomad w końcu się osiedla

Przeprowadzka.

Najbardziej wyczerpujące doświadczenie ostatniego czasu. Długie, intensywne, męczące. Przeprowadzałam się wiele razy w życiu, na samych studiach mieszkałam w czterech mieszkaniach. Wydawało mi się, że mam duszę nomada, nie mam w zwyczaju przywiązywać się do miejsc. Nawet ostatnia przeprowadzka trzy i pół roku temu, kiedy byłam w połowie pierwszej ciąży była dosyć bezbolesna. Dopiero w tym mieszkaniu, gdzie zamieszkałam z dzieckiem pierwszy raz poczułam się jak w domu. Poznałam okolicę, sąsiadów, sprzedawców, listonosza. I jak nigdy wcześniej – obrosłam w rzeczy.

Continue reading

Trzy myśli na trzy lata bycia mamą

Moje pierwsze dziecko skończyło trzy lata. Nie jestem w stanie ogarnąć umysłem ani słowami jak wielką zmianę przechodzi człowiek od momentu urodzenia do trzecich urodzin, kiedy mówi już pełnymi zdaniami, opowiada historie, szybko biega i nadużywa słowa “głupi”. Nie jestem w stanie ogarnąć słowami ani umysłem jak wielką zmianę przechodzi człowiek, który fizycznie dalej przypomina siebie sprzed trzech lat, ale emocjonalnie rozrósł się o nowy wszechświat (tak, mam na myśli siebie). Trzy lata od spędzenia męczącego dnia na katowickiej porodówce jestem bogatsza nie tylko o miliard zabawek, ale też o świadomość, że… Continue reading

sprawy, na które nie mam wpływu

Na wuefie w czwartej czy piątej klasie podstawówki nauczycielka oznajmia: dzisiaj, dzieci, robimy test na gibkość. Kto dotknie kolan rękoma dostaje dostateczny. Kostek – dobry. Palców u stóp – bardzo dobry, a kto głową kolan – celujący. Zalewa mnie fala złości. Ale jak to! Tak bez przygotowania? No bez, proszę Basiu, och, niestety jesteś słabo rozciągnięta, do kostek nie dosięgasz – dostateczny. Continue reading

nie mów mi, że ładnie wyglądam

Mimo, że mogę wydawać się nieskupiającą się na wyglądzie zewnętrznym osobą, nie poświęcam zbyt wiele czasu na zabiegi upiększające czy oglądanie tutoriali w Internecie jak wyglądać lepiej – to historia obsesji piękna jest też niestety moją historią. Continue reading