przeglądając fejsbuka

FEJSoczywiście, że używam facebooka, używam go może nawet więcej niż powinnam. scrolluję wytrwale parę razy dziennie, śledząc losy moich bliższych i dalszych znajomych. wpadam czasem nawet w ciąg klikania, oglądam sobie profile ludzi, których w ogóle nie znam albo tych, których znałam tylko z widzenia, gdzieś tam, wiele lat temu. Continue reading