czego nauczyłam się karmiąc swoje dzieci

Kiedy urodziłam pierwsze dziecko, w listopadzie 2015 roku, popularne były już poglądy na temat żywienia dzieci takie jak karmienie na żądanie, długie karmienie piersią, rezygnacja z diety matki karmiącej, rozszerzanie diety po szóstym miesiącu życia, pozwalanie dzieciom próbowania samemu jedzenia w kawałkach, wycofanie się z wczesnego podawania alergenów w celu prewencji alergii pokarmowych. Te poglądy, poparte badaniami naukowymi i uznane przez Światową Organizację Zdrowia za obowiązujące wytyczne, stały w sprzeczności z tym, co przez wiele lat było powtarzane matkom przez położne i lekarzy. Nie dotarły też do szpitala, w którym odbył się mój pierwszy poród, dlatego początek macierzyństwa spędziłam chodząc po korytarzach, na których wisiały plakaty objaśniające, co matka karmiąca piersią może jeść, a czego nie, otrzymałam kilka bardzo szkodliwych rad laktacyjnych i w zasadzie miałam wrażenie, że muszę pokonać cały personel szpitalny, żeby pozwolili mi po prostu karmić mojego własnego noworodka z mojej osobistej piersi.

Continue reading