sprawy, na które nie mam wpływu

Na wuefie w czwartej czy piątej klasie podstawówki nauczycielka oznajmia: dzisiaj, dzieci, robimy test na gibkość. Kto dotknie kolan rękoma dostaje dostateczny. Kostek – dobry. Palców u stóp – bardzo dobry, a kto głową kolan – celujący. Zalewa mnie fala złości. Ale jak to! Tak bez przygotowania? No bez, proszę Basiu, och, niestety jesteś słabo rozciągnięta, do kostek nie dosięgasz – dostateczny. Continue reading

Obsesja piękna. Nie mów mi, że ładnie wyglądam

Mimo, że mogę wydawać się nieskupiającą się na wyglądzie zewnętrznym osobą, nie poświęcam zbyt wiele czasu na zabiegi upiększające czy oglądanie tutoriali w Internecie jak wyglądać lepiej – to historia obsesji piękna jest też niestety moją historią. Continue reading