kilka refleksji ze strefy remontu

Remotujemy mieszkanie z rynku wtórnego. Przez ostatnie kilka lat smutny starszy pan siedział tam i wypalał dziesiątki papierosów dziennie wobec czego wszystkie tapety, boazerie i kasetony (tak!) były przeżarte dymem tytoniowym. Poza tym mieszkanie miało wszystko, co miewają zamieszkane wcześniej… czytaj dalejkilka refleksji ze strefy remontu